List otwarty Duszpasterza
Perła Wnętrza
Najdrożsi Studenci!
Jest taka przestrzeń, która fascynuje. Jest taka przestrzeń, której odkrycie porywa serce w zachwycie, nieraz powoduje zmianę stylu życia, sposobu myślenia, nieraz wyciska łzy szczęścia, nieraz prowadzi do wielu dociekań. Jest taka przestrzeń, którą jak się odkrywa, to wszystko nabiera niezwykłej głębi, a człowiek spontanicznie, z potrzeby serca wyciąga swe dłonie by je połączyć z dłońmi drugiego. Jest taka przestrzeń, która nieraz nie daje spać, nieraz powoduje lawinę nowych odkryć, nowych potrzeb i pragnień.
Ta przestrzeń jest niezwykle subtelna, delikatna i trwała. Ta przestrzeń ma coś z gór, pięknych i majestatycznych, które trzeba zdobywać; ma coś morza, które jawi się jako bezkresne i ukrywa w tajemnicy horyzont; ma coś z ognia, który płonie i oświeca oblicza stojących w kręgu i zbliża ocieplając; ma coś z gwieździstego nieba, które niedostępne a upragnione migota, jakby pozdrawiając i tęskniąc za każdym z nas i wzywając wzwyż; ma coś wreszcie z ziemi, która rodzi owoce, warzywa i kwiaty – by karmić głodnych chlebem i pięknem.
Jest taka przestrzeń, cudowna, którą tylko jak się odkrywa to się odnajduje.
Ta przestrzeń dziś niezauważalna przez tylu, tylu... Niezauważenie jej i nie odkrywanie powoduje wiele lęków, pustki, oschłości i poczucia bezsensu życia – często ukrywanego głęboko w sercu ze strachu.
Jest taka przestrzeń, której nie da się ani odkrywać, ani przeżywać samotnie. Jest taka przestrzeń do odkrywania której potrzebne jest serce drugiego człowieka, potrzebne są serca przyjaciół, ludzi, których spotykamy, potrzebne spojrzenie w oczy, uśmiech, dłoń trzymająca. Ludzie mijając się nigdy nie odkryją tej fascynującej głębi. Musi być człowiek obok, muszą być bliscy połączeni tajemnicą. Magda Anioł śpiewa w jednej ze swoich piosenek: "W splecionych dłoniach ukryłam cały świat". To naturalna potrzeba bycia razem, by odkrywać przestrzeń, która zachwyca. Bo przecież: "nikt nie ma z nas tego, co mamy razem".
Najdrożsi! To ta przestrzeń – wnętrza. Tak, przestrzeń świata serca! Zaczynamy nowy rok akademicki w naszym duszpasterstwie słysząc słowa Jezusa o wnętrzu (słowa Ewangelii w dniu inauguracji roku akademickiego w naszym duszpasterstwie). To zaproszenie do odkrywania świata wnętrza. Zapraszam Was, byśmy razem odkrywali niezwykły świat wnętrza. Nasze Duszpasterstwo Akademickie ukrywa w sobie tę moc splecionych dłoni, bycia razem.
Często dziś doświadczamy kryzysów różnych wspólnot. Ten kryzys powoduje, że zaczyna się także kryzys osobisty człowieka. Bo człowiek potrzebuje wspólnoty. Wielokroć słyszałem z ust studentów i młodych, że często nie mają z kim się spotkać, by realizować swoje marzenia.
Potrzebujemy siebie nawzajem, by realizować siebie! Pragnę, by Duszpasterstwo Akademickie było tym miejscem, upragnionym i drogim, do którego z radością się przychodzi i z tęsknotą się o nim myśli. Pragnę, by było wspólnotą głębi, wnętrza, dostrzegania w człowieku obok skarbu, który jest jedyny, i dostrzegania z nim, z człowiekiem obok – Boga, Najdroższej Perły! Wtedy dopiero z niezwykłą mocą brzmią słowa: dobrze, że jesteś! Dobrze, że mogłem cię spotkać na drodze swojego życia!
Jest moim marzeniem, by była to wspólnota ludzi, którzy chcą dobrze przygotować się do życia, do małżeństwa, do realizacji powołania, które odkrywają w sercu. Wiecie... z życia nie ma powtórki – trzeba je wygrać, przeżyć je jako najpiękniejszą przygodę! Budować piękne domy! Znamy chyba wszyscy słowa śpiewane przez Roberta Gawlińskiego: „patrz tylu ludzi błądzi gdzieś, ich domy rozpadły się, straciły sens”. To trudna prawda o życiu. Chcemy być razem po to, by wierzyć w miłość i na niej zbudować gmachy trwałe. "Jeśli piękno żyje w nas dajmy mu siłę i pozwólmy trwać!"
Niech nam w tym pomagają spotkania z Bogiem na Mszach Świętych, na katechezach, na spotkaniach z Gośćmi, na wspólnych wyprawach górskich, na spotkaniach w grupach, na próbach. Niech nam w tym pomaga zaangażowanie w życie Duszpasterstwa, prosty uśmiech, radość tworzenia wspólnie jakiegoś dzieła, wspólne oglądanie gwiazd w Bieszczadach... Ale niech nam w tym pomaga także wspólne śpiewanie, nawet strojenie gitary, kserowanie pieśni, słynna już kawa latte w kawiarence i kanapki z różnorodnymi pasztetami, wspólne żartowanie... Ile bym tu chciał wymienić prostych przykładów, które łączą nas w drodze...
Chcę zaznaczyć, że wiem, że mam poczucie realizmu, że nie odpłynąłem... wiem, że są też trudne sprawy, problemy do rozwiązania, nieudane próby, przykre doświadczenia. Wiem to. Ale wiem też, że problemy nie mogą zatrzymać człowieka w dążeniu do realizacji siebie, wiem też, że to co trudne trzeba odpowiedzialnie rozwiązywać.
Najdrożsi! Sercem Duszpasterstwa Akademickiego jest największe piękno, jedyne – Chrystus, Mistrz dbania o wnętrze. Niech nas pozytywnie przeszyją te Jego słowa w których ukryta jest niezwykła troska o nas: "Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?" Chcemy być, Panie, rozumni! Chcemy dbać o wnętrze, chcemy odkrywać tę głęboką przestrzeń człowieka. Zawierzamy Ci cały nowy rok akademicki w naszym Duszpasterstwie, prosząc, byś umacniał nasze serca w odkrywaniu perły wnętrza.
"Jeśli piękno żyje w nas dajmy mu siłę i pozwólmy trwać!"
Tę siłą jest Jezus!
ks. Dariusz Talik
Duszpasterz "U Dobrego"
Kraków, 12 października 2010 r.

